Optymalizacja kosztów zabezpieczeñ antykorozyjnych
w wytwórniach kontrukcji stalowych.
I. WSTÊP
Silna konkurencja na rynku konstrukcji stalowych wymusza na producentach obni¿anie cen przy jednoczesnym podnoszeniu jako¶ci. Wywo³uje to ci±g³e poszukiwanie efektywniejszych metod produkcji. Z jednej strony zmienia siê technologie wytwarzania, a z drugiej poprawia efektywno¶æ tych ju¿ istniej±cych. W ostatnich latach du¿e zmiany dokonuj± siê tak¿e w zakresie zabezpieczeñ antykorozyjnych.
Bior±c pod uwagê, ¿e nowoczesny system zabezpieczenia antykorozyjnego stanowi od kilku do kilkunastu procent ca³ych nak³adów na wykonanie konstrukcji stalowej, oczywistym jest, ¿e w tym obszarze istniej± olbrzymie mo¿liwo¶ci obni¿ania kosztów. Nie jest to oczywi¶cie proces ³atwy , gdy¿ odbiorcy konstrukcji stalowych, a coraz czê¶ciej s± to ju¿ nie tylko odbiorcy zagraniczni , wymagaj± coraz wy¿szej jako¶ci. Z tego powodu konieczna jest optymalizacja kosztów. Dokonuje siê tego zarówno poprzez nowe inwestycje zmieniaj±ce technologie wytwarzania, jak i poprzez zmianê organizacji pracy i podnoszenie kwalifikacji personelu.
II. MO¯LIWO¦CI OPTYMALIZACJI KOSZTÓW
Obni¿enie kosztów jest mo¿liwe na ka¿dym etapie procesu wytwarzania konstrukcji stalowych, poczynaj±c od podpisania kontraktu, poprzez przygotowanie stali, czyszczenie, malowanie, a¿ po kontrolê jako¶ci i odbiór gotowego wyrobu.
Podpisuj±c kontrakt na wykonanie konstrukcji stalowej nale¿y zwracaæ baczn± uwagê na precyzyjne zapisanie poszczególnych parametrów. Najwa¿niejszym z nich jest czas, na jaki ma byæ udzielana gwarancja. Powinien on byæ realny do spe³nienia. Nale¿y braæ pod uwagê zgodno¶æ zastosowanego systemu ochronnego z rzeczywistymi warunkami eksploatacji oraz oczekiwanym stanem pow³ok po okresie gwarancji. Oczywistym jest, ¿e pow³oki ulegaj± naturalnemu uszkodzeniu w trakcie eksploatacji. Nieuwzglêdnienie tego faktu w umowie mo¿e naraziæ wykonawcê na koszty napraw gwarancyjnych. Aby tego unikn±æ, dobrze jest przywo³aæ w umowie stosowne normy i na ich podstawie okre¶liæ rodzaje i stopieñ uszkodzeñ akceptowanych po okresie gwarancyjnym.
Konieczne jest równie¿ zawarcie w umowie sposobów kontroli jako¶ci na ka¿dym etapie procesu. Równie¿ w tym przypadku korzystne jest przywo³anie stosownych norm i na ich podstawie precyzyjne okre¶lenie poszczególnych parametrów podlegaj±cych kontroli. W ten sposób unika siê olbrzymich kosztów zwi±zanych rozbie¿no¶ciami w interpretacji wyników pomiarów dokonywanych w trakcie realizacji kontraktu. Do¶æ powszechne s± przypadki ró¿nic zdañ pomiêdzy inspektorami inwestora i wykonawcy, szczególnie w zakresie sposobów i interpretacji pomiaru grubo¶ci pow³ok. W takich przypadkach dochodzi czêsto do nieprzewidzianych przerw w pracy i, co za tym idzie, dodatkowych kosztów, a nierzadko opó¼nieñ w realizacji kontraktu i konieczno¶ci p³acenia kar umownych.
Olbrzymie mo¿liwo¶ci obni¿enia kosztów wystêpuj± na etapie czyszczenia powierzchni. Jest to proces wymagaj±cy du¿ych nak³adów pracy, energii i materia³ów. Optymalnym rozwi±zaniem jest dzielenie procesu czyszczenia powierzchni na dwa etapy: czyszczenia wstêpnego i koñcowego.
Wstêpne oczyszczenie powinno siê odbywaæ przed pociêciem materia³u. Na tym etapie mamy do czynienia z prostymi wyrobami hutniczymi, które ³atwo mo¿na oczy¶ciæ na automatycznych liniach wyposa¿onych w oczyszczarki narzutowe. Proces jest bardzo wydajny, ma³o praco- i materia³och³onny, co w sposób oczywisty bardzo obni¿a koszty. Wiêkszo¶æ du¿ych wytwórni konstrukcji stalowych posiada w³asne linie do wstêpnego oczyszczania powierzchni. W przypadku mniejszych wytwórców inwestowanie w tego typu linie mog³oby byæ przys³owiowym „kupowaniem browaru dla beczki piwa”. Optymalniejszym rozwi±zaniem jest kupowanie ju¿ oczyszczonych produktów, lub zlecanie tej operacji firmom zewnêtrznym. Wstêpne oczyszczenie powierzchni znacz±co rzutuje na obni¿enie kosztów . Pozbawione zendry i produktów korozji wyroby hutnicze ³atwiej poddaj± siê procesom ciêcia i spawania, a przede wszystkim u³atwiaj± czyszczenie koñcowe. W wiêkszo¶ci przypadków czyszczenie koñcowe sprowadza siê do oczyszczenia spawów i usuniêcia z pozosta³ej powierzchni rdzy nalotowej. W ten sposób mo¿na obni¿yæ koszty czyszczenia koñcowego nawet do po³owy. Dalsze obni¿enie kosztów jest mo¿liwe poprzez natychmiastowe pokrycie oczyszczonej powierzchni cienk± warstw± farby czasowej ochrony. W ten sposób podczas czyszczenia zasadniczego czy¶ci siê jedynie spawy i miejsca , w których pow³oka uleg³a uszkodzeniu. W efekcie mo¿na ograniczyæ koszty czyszczenia zasadniczego nawet do 30%. Takie podej¶cie ma jeszcze jedn± zaletê - znacznie ogranicza czas czyszczenia, a z do¶wiadczenia wiadomo, ¿e w procesie wytwarzania konstrukcji na czyszczenie i malowanie zwykle brakuje czasu.
Olbrzymie oszczêdno¶ci mo¿na uzyskaæ w procesie czyszczenia zasadniczego wykonywanego zazwyczaj za pomoc± urz±dzeñ pneumatycznych. W tym procesie najwiêksze oszczêdno¶ci uzyskuje siê stosuj±c odpowiednie ¶cierniwo. Wiêkszo¶æ du¿ych wytwórni jako ¶cierniwa u¿ywa wy³±cznie ¶rutu. W ma³ych wytwórniach, czêsto nie posiadaj±cych jeszcze profesjonalnych ¶rutowni, u¿ywa siê szlaki pomiedziowej, a czasami , mimo zakazu, piasku. W przeciwieñstwie do ¶rutu szlaka pomiedziowa u¿ywana jest jednokrotnie. W efekcie, mimo i¿ tona ¶rutu jest nawet trzydzie¶ci razy wy¿sza od tony szlaki, koszt czyszczenia ¶rutem jest kilkakrotnie ni¿szy. Równie¿ jako¶æ ¶rutu ma olbrzymie znaczenie. Na rynku znajduje siê ¶rut o ró¿nej trwa³o¶ci. Bardzo czêsto wytwórnie przy zakupie kieruj± siê wy³±cznie cen±. W rezultacie taniego ¶rutu zu¿ywa siê znacznie wiêcej , co podra¿a proces czyszczenia.
Znacz±cy wp³yw na efektywno¶æ czyszczenia ma tak¿e sprê¿one powietrze – drugi w kolejno¶ci czynnik decyduj±cy o kosztach. Zbyt niskie ci¶nienie sprê¿onego powietrza obni¿a wydajno¶æ procesu, a czasem wrêcz uniemo¿liwia osi±gniêcie w³a¶ciwej jako¶ci czyszczenia, np. uzyskanie prawid³owej chropowato¶ci. Z kolei za du¿e ci¶nienie wywo³uje zbyt szybkie zu¿ywanie siê ¶rutu oraz mo¿e powodowaæ osi±gniêcie zbyt du¿ej chropowato¶ci, co poci±ga za sob± wiêksze zu¿ycie farb. Istotny jest równie¿ prawid³owy dobór dyszy. Dysza musi byæ dostosowana do parametrów sprê¿onego powietrza i rodzaju czyszczonej konstrukcji.
Uwagê nale¿y zwracaæ równie¿ na stan techniczny stosowanych urz±dzeñ. Czyszczenie konstrukcji w zmechanizowanej ¶rutowni znacznie przyspiesza proces i ogranicza pracoch³onno¶æ. Przy obecnej cenie robocizny nie wydaje siê jednak zasadna nadmierna mechanizacja np. stosowanie robotów. Na koszty ¶rutowania wp³yw maj± g³ównie jako¶æ systemu separacji ¶rutu i energoch³onno¶æ wentylacji. Prawid³owo funkcjonuj±cy separator sprawnie oddziela pe³nowarto¶ciowy ¶rut od zanieczyszczeñ. Wadliwy lub rozregulowany mo¿e wyrzucaæ ¶rut do ¶mieci. W przypadku wentylacji, która jest nieodzowna podczas czyszczenia, istotna jest jej energooszczêdno¶æ. Nowoczesne komory posiadaj± system wentylacji z recyrkulacj± powietrza, co w praktyce eliminuje olbrzymie koszty ogrzewania.
Jak w ka¿dym przypadku, tak i w procesie czyszczenia , olbrzymi wp³yw na koszty maj± kwalifikacje pracowników. W podrêczniku amerykañskiej firmy CLEMCO - pioniera w dziedzinie czyszczenia strumieniowo ¶ciernego - na pierwszej stronie jest uwaga, ¿e „firmy do tej pracy zatrudniaj± ludzi silnych , ale niekoniecznie inteligentnych. Gdyby jednak dok³adnie przeanalizowa³y skutki takiego postêpowania, to relacje by³yby odwrotne – zatrudnia³yby ludzi inteligentnych, niekoniecznie silnych”. Wiedza i umiejêtno¶ci pracownika s± w tym przypadku bardzo cenne. Powinien on umieæ nie tylko obs³ugiwaæ urz±dzenie, ale przede wszystkim znaæ aktualne standardy i umieæ spe³niaæ ich wymagania. Dla przyk³adu, je¿eli w kontrakcie jest zapisane, ¿e powierzchnia ma byæ oczyszczona do stopnia czysto¶ci Sa 2 ½ a uzyskana chropowato¶æ wynie¶æ Rz 40 μm, to pracownik powinien wiedzieæ co to oznacza, dobraæ odpowiednie parametry pracy stosowanych urz±dzeñ i równomiernie uzyskaæ wymagany standard na ca³ej powierzchni. Je¿eli natomiast pracownik przez brak wiedzy lub ignorancjê oczy¶ci powierzchniê do stopnia Sa 3 i uzyska chropowato¶æ Rz 60 μm, to mo¿emy za³o¿yæ , ¿e ten proces bêdzie dro¿szy o co najmniej 30%, a przy malowaniu pojawi siê jeszcze koszt nadmiarowo zu¿ytej farby.
W procesie malowania czynnik ludzki ma najwiêksze znaczenie. Przy aktualnych cenach farb oszczêdzanie na jako¶ci malarzy niesie za sob± olbrzymie koszty. To przede wszystkim od umiejêtno¶ci malarza zale¿y ilo¶æ farby zu¿ytej do pomalowania konstrukcji. W kontrakcie zwykle podaje siê wymagan± grubo¶æ pow³oki. Malarz, wiedz±c czy jest to grubo¶æ ¶rednia i jakie mog± byæ od niej odchylenia, czy te¿ jest to grubo¶æ minimalna, powinien tak malowaæ, aby uzyskaæ wymagany efekt przy jak najmniejszym zu¿yciu farby. Nie ma technicznej mo¿liwo¶ci na³o¿enia na ca³ej powierzchni pow³oki o jednakowej grubo¶ci. Wprawny malarz potrafi jednak te ró¿nice zminimalizowaæ. Dla przyk³adu, je¿eli wymagana grubo¶æ pow³oki ma wynosiæ ¶rednio 100 μm, a minimalna nie mniej ni¿ 80 μm, to wprawny malarz jest w stanie nanie¶æ pow³okê z rozrzutem grubo¶ci od 80 μm do 150 μm. S³aby malarz natomiast uzyska rozrzut od 80 μm nawet do 300 μm. £atwo z tego mo¿na wyliczyæ , ¿e zu¿ycie farby mo¿e byæ nawet dwukrotnie wy¿sze. Ponadto s³aby malarz, poprzez brak umiejêtno¶ci czy z³y dobór sprzêtu, traci znaczne ilo¶ci farby, która nie trafia na malowan± konstrukcjê. Tutaj ró¿nice w zu¿yciu farby pomiêdzy dobrym, a z³ym malarzem mog± wynosiæ kilkadziesi±t procent.
Kolejnym ¼ród³em kosztów w procesie malowania s± odpady farby. Ten problem jest szczególnie istotny w przypadku farb dwusk³adnikowych. Raz zmieszana farba po pewnym, zwykle krótkim, czasie ulega ¿elowaniu i nie nadaje siê do dalszego wykorzystania. Wiêkszo¶æ malarzy nie dba zbytnio o to, ile farby przygotowuje i w efekcie po zakoñczonym malowaniu pozostaje zmieszana farba , z któr± nie ma co zrobiæ. Recept± na to jest zastosowanie dwusk³adnikowych pomp malarskich , które pobieraj± i mieszaj± tylko tyle farby, ile malarz aktualnie zu¿ywa i w zwi±zku z tym eliminuj± odpady prawie do zera. Dodatkowo zastosowanie takich pomp umo¿liwia dostawê farb w du¿ych, zwrotnych pojemnikach, co likwiduje koszt utylizacji pojemników.
Na ca³kowity koszt procesu malowania maj± tak¿e wp³yw warunki, w których jest on prowadzony. W wiêkszo¶ci wytwórni konstrukcji stalowych warunki te nie s± najlepsze. Czêsto s± to stare hale malarni lub adoptowane inne pomieszczenia, gdzie nie tylko koszty eksploatacji, ale i warunki sanitarne oraz po¿arowe pozostawiaj± wiele do ¿yczenia. Je¶li chodzi o koszty eksploatacji , to nale¿y zwracaæ uwagê na efektywno¶æ wentylacji oraz na prawid³ow± izolacjê termiczn± hali. Prawid³owo w malarni w czasie malowania temperatura powinna wynosiæ ok. 20oC, a w czasie suszenia powinna byæ wy¿sza. Zapewnia siê w ten sposób poprawne nanoszenie farb oraz szybkie wysychanie pow³ok. Zapewnienie takich warunków wymaga zainstalowania wydajnej wentylacji, co wi±¿e siê z kosztami grzania powietrza. W nowoczesnych systemach wentylacyjnych instaluje siê np. urz±dzenia do odzysku ciep³a z powietrza wyrzucanego z malarni, co daje oszczêdno¶ci rzêdu 50%. Instaluje siê tak¿e systemy automatyki, które optymalizuj± temperaturê i intensywno¶æ przep³ywu powietrza w malarni.
III. PODSUMOWANIE
D±¿±c do minimalizacji kosztów wykonania zabezpieczeñ antykorozyjnych nale¿y braæ pod uwagê ca³y szereg czynników. Najwa¿niejszym z nich jest czynnik ludzki. Nale¿y dbaæ o kwalifikacji zarówno kadry kierowniczej odpowiedzialnej za prawid³owe opracowywanie technologii i ustalanie optymalnych warunków w kontraktach , jak i pracowników fizycznych maj±cych ogromny wp³yw na koszty bezpo¶rednie. W zakresie technicznego wyposa¿enia najwiêksze oszczêdno¶ci mo¿na uzyskaæ obni¿aj±c zu¿ycie energii. Przy obecnych cenach materia³ów i energii inwestycje w kwalifikacje personelu i energooszczêdno¶æ szybko siê zwróc±.















